[AFERY W KADRZE] – podobno…

[AFERY W KADRZE]

– podobno Kamil Glik uszkodził bark bo wyjebał się pod prysznicem. Za mokrą podłogę był odpowiedzialny Jędza, więc został on odsunięty od składu przez Nawałkę.

– pierwsze wewnętrzne gierki w Arłamowie kompletnie się nie lepiły. Teodorczyk podobno dał upust frustracji i powiedział przy wszystkich, że lepiej spotkać się na orliku, na jakiś szóstkach, a nie wkurwiać tutaj siebie nawzajem.

– Piszczek wyznał fizjoterapeucie, że widział jak Grosicki oszukuje w monopoly i wyciąga pieniądze z banku. Podobno Pazdan wie o całej sprawie, ale obiecał milczeć. Teraz nie wiadomo czy milczenia dochowa.

– Zieliński miał biegać po hotelu w Arłamowie, wkładać innym kadrowiczom poślinionego palca do uszów krzycząc przy tym „mokry Joe!”. Starsza część kadry uważała to zachowanie za dziecinne, natomiast Cionek bronił Zielińskiego mówiąc, że „to ohydne, ale nawet zabawne”. Atmosfera w szatni była dość napięta.

– Lewandowski i Błaszczykowski prawie pobili się, gdy w luźnej rozmowie kadrowiczów padł temat polityczny. Lewandowski miał nazwać prezydenta Dudę „zdrajcą Polski”, na co Błaszczykowski odpowiedział „chyba Ty pajacu”.

– zaraz po ogłoszeniu listy powołanych, cała kadra z wyjątkiem kilku osób poszła świętować do klubu. Po jakimś czasie najtrzeźwiejszy Milik miał za zadanie rozłożyć po równo koszty, jednak podzielenie 50 na 3 go przerosło. Lewandowski miał rzucić „nie mam zamiaru rozmawiać z tym krętaczem i oszustem”.

– Białkowski nawet tak do końca nie chciał jechać na ten mundial. Cały pobyt w Soczi marudził na wysoką temperaturę i częstotliwość treningów. Swoim zachowaniem zdołał wyprowadzić z równowagi paru kadrowiczów. Skończyło się na przepychance słownej.

#mundial #sport #pilkanozna #heheszki #pasta

Powered by WPeMatico

Komentarze są wyłączone.