Wie ktoś może czyj to…

Wie ktoś może czyj to autograf? Na grubej puchowej kurtce adidasa cus takiego znalazłem. #sport #pilkanozna #autograf #zagadka Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Wie ktoś może czyj to autograf? Na grubej puchowej kurtce adidasa cus takiego znalazłem. #sport #pilkanozna #autograf #zagadka Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Widzę, ze Wisełka ma nową…

Widzę, ze Wisełka ma nową siedzibę! #heheszki #pasjonaciubogiegozartu #sport #pilkanozna Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Widzę, ze Wisełka ma nową siedzibę! #heheszki #pasjonaciubogiegozartu #sport #pilkanozna Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

Stary człowiek, a może Drugi…

Stary człowiek, a może Drugi sezon Brighton w elicie można określić mianem względnie spokojnego i stabilnego. Drużyna zajmuje 13. miejsce w tabeli, ma bezpieczną przewagę nad strefą spadkową i wszystko wskazuje na to, że pozostanie w ekstraklasie na dłużej niż 2 lata. Długofalowa wizja menedżera oparta na zaufaniu, doskonale współgra z zawodniczym kolektywem i przynosi oczekiwane efekty. Najważniejszym elementem całej układanki, obok Chrisa Hughtona, jest najskuteczniejszy piłkarz w zespole i najbardziej bramkostrzelny Anglik w lidze zaraz po Harrym Kanie – Glenn Murray. Kiedy w 2016 roku Mewy szukały doświadczonego, lecz wciąż głodnego i chcącego potwierdzić swoją wartość napastnika, postanowiły nie ruszać się z południowego wybrzeża kraju. W Bournemouth występował bowiem gracz, który kilkukrotnie pokazał się z dobrej lub nawet bardzo dobrej strony, wciąż szukał swojego miejsca w piłkarskim świecie, a ponadto pragnął zaufania, za które mógłby się odwdzięczyć boiskowymi popisami. Jedną z niebagatelnych zalet jego kandydatury była świadomość realiów Championship, w której to lidze spędził 3 sezony i zdobył 44 bramki zwieńczone awansem wywalczonym w barwach Crystal Palace. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, zarząd Brighton nie wahał się przesadnie długo i zdecydował się go wypożyczyć. Jak się później okazało, był to strzał w sam środek tarczy, gdyż nie dość, że Glenn Murray walnie przyczynił się do awansu klubu do Premier League, to w dodatku znakomicie sprawdził się występując szczebel wyżej. W styczniu 2017 roku na konto Wisienek wpłynęło – śmieszne z perspektywy czasu – 3.5 miliona funtów. Właśnie tyle kosztowało wykupienie napastnika, który stał się wicekrólem strzelców zaplecza ekstraklasy. Czytaj dalej...

Stary człowiek, a może Drugi sezon Brighton w elicie można określić mianem względnie spokojnego i stabilnego. Drużyna zajmuje 13. miejsce w tabeli, ma bezpieczną przewagę nad strefą spadkową i wszystko wskazuje na to, że pozostanie w ekstraklasie na dłużej niż 2 lata. Długofalowa wizja menedżera oparta na zaufaniu, doskonale współgra z zawodniczym kolektywem i przynosi oczekiwane efekty. Najważniejszym elementem całej układanki, obok Chrisa Hughtona, jest najskuteczniejszy piłkarz w zespole i najbardziej bramkostrzelny Anglik w lidze zaraz po Harrym Kanie – Glenn Murray. Kiedy w 2016 roku Mewy szukały doświadczonego, lecz wciąż głodnego i chcącego potwierdzić swoją wartość napastnika, postanowiły nie ruszać się z południowego wybrzeża kraju. W Bournemouth występował bowiem gracz, który kilkukrotnie pokazał się z dobrej lub nawet bardzo dobrej strony, wciąż szukał swojego miejsca w piłkarskim świecie, a ponadto pragnął zaufania, za które mógłby się odwdzięczyć boiskowymi popisami. Jedną z niebagatelnych zalet jego kandydatury była świadomość realiów Championship, w której to lidze spędził 3 sezony i zdobył 44 bramki zwieńczone awansem wywalczonym w barwach Crystal Palace. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, zarząd Brighton nie wahał się przesadnie długo i zdecydował się go wypożyczyć. Jak się później okazało, był to strzał w sam środek tarczy, gdyż nie dość, że Glenn Murray walnie przyczynił się do awansu klubu do Premier League, to w dodatku znakomicie sprawdził się występując szczebel wyżej. W styczniu 2017 roku na konto Wisienek wpłynęło – śmieszne z perspektywy czasu – 3.5 miliona funtów. Właśnie tyle kosztowało wykupienie napastnika, który stał się wicekrólem strzelców zaplecza ekstraklasy. Czytaj dalej...

#pilkanozna…

#pilkanozna #czujedobrzeczlowiek #sport #ciekawostki Jak głuchy i niewidomy ogląda mecz? A no tak (。◕‿‿◕。) Powered by WPeMatico Czytaj dalej...

#pilkanozna #czujedobrzeczlowiek #sport #ciekawostki Jak głuchy i niewidomy ogląda mecz? A no tak (。◕‿‿◕。) Powered by WPeMatico Czytaj dalej...